.: Ludzie-ryby
Ostatnimi czasy wszyscy mieszkańcy Krakowa przeszli wtórne przystosowanie do życia. Nieliczni szczęśliwcy już dawno posiadali błony między palcami. Jednak inni dopiero musieli nauczyć się z nimi żyć. Zaraz potem wykształciły się pierwsze elementy skrzeli. Z czasem kolejne kończyny zaczęły zamieniać się w płetwy. I tak krakowianie stali się karpianami. A Kraków - Karpiowem. A wszystko to dzięki hektolitrom wody padającej z nieba.
Koniec.


Dodaj komentarz, czubatkowiczu: