Śpieszę donieść, że, licząc od tego roku, będzie można w Polsce świętować w maju dwa Wielekie Święta. I to tego samego dnia. Nie zdziwi mnie więc, jeśli w przyszłym roku gazety rozpisywać się będą nie o Konstytucji a o Konstantym. Konstantym Ildefonsie.
Jak bardzo rozkosznym kurczaczkiem jest Kostia - zobaczycie poniżej. Na zdjęciach widać także jego najlepszego kumpla, nie tylko od miski - Mańka (to ten większy).
1. mrrr....mrrrr....mrrrrrrrrrrrr.....
2. co by tu...
3. ...hmm...
4. WHAAAAAT?!?!!
5. hrrrrrr.......
6. HRRRRHRRRRR!!!
Oczywiście jest też i drugie dno. Tzn właściwie to... pierwsze (a może nawet jedyne :) ). Z Kostii jest niezły rozrabiaka, nicpoń i hultaj. A kto wie, może wyrośnie z niego nawet hochsztapler i szachraj, czyli urwipołeć.
Tak czy śmak - świetnie żeśmy się z nim do tej pory domiauczywali to i dalej będziemy.
Przy okazji -> adopcje.org
Małym, pochyłym druczkiem: niniejszym tekstem wprowadzam na czubatkę fancyboxa ;)









Dodaj komentarz, czubatkowiczu: