Kolory, kolory, kolory to trzy kolory. Kolory, które zawojowywują nasdwoje pokojowe. No i korytarzowo - holowe. Jeśli dla kogoś brzmi to niezbyt jasno, to już nie długo światła błysk rzuconym będzie a oświetlającym. A na tę chwilę poczekliwą toć krótką zaproszywowuję, na obglądnięcie kororów we wtylu wymnienionych.
1. Turkus (mariaż turecko-amerykański):
2. Pomarańcza (przedmawieczorcza) :
3. Ecru (elektroniczni ziomale):
To - są - kolory! I basta! A z okazji zakolorywania czubatkowy zawrót głowy tymi kolorami staje. I druga basta a potem pasta (to taki makaron).


Dodaj komentarz, czubatkowiczu: